Wygaszacze ekranu.
– Ugh, okej, nie tego się spodziewałam. – Wycieram twarz, a on skomle, po czym kładzie łeb na moich kolanach. Raz za razem szturcha moją dłoń pyskiem. – Ktoś tu potrzebuje pieszczot? – pytam żartobliwie, a kiedy ociera się o moją dłoń, ulegam. Przesuwam palcami po miękkim futrze między jego uszami, a jego ogromne ciało zaczyna mruczeć. Siedzimy tak przez chwilę, po prostu wielki
















