Zapomniani.
Mój ogar jest szybki. Bogowie, jak kurewsko dobrze jest tak biec. Unikamy drzew i przeskakujemy przez skały, pędząc dziko w siną dal, podczas gdy ja badam ziemie, które teraz, jak się okazuje, należą do mnie. Nigdy wcześniej nie miałam wiele, co uważałabym za swoje, i może to i zaświaty, ale na swój sposób są piękne. Jestem dość zaskoczona, gdy natrafiam na coś, co wygląda na swego rod
















