Randka nr 1
**Raven**
Budzę się w kokonie ciepła, a raczej w sforze ciepła. Nie jestem pewna, o której pozostali wrócili zeszłej nocy, ale ja z pewnością padłam jak kawka. Udaje mi się wywinąć z tego sennego kłębowiska ciał i dotrzeć do łazienki, gdzie zatrzymuję się na widok zabójczo wyglądającego skórzanego stroju do jazdy wywieszonego na pokaz. Idziesz ze mną. Uśmiecham się pod nosem, chwytając
















