SERAPHINA
Powoli otworzyłam oczy i od razu powitał mnie widok nieznanego sufitu. Gwałtownie poderwałam się z łóżka, gdy usłyszałam wokół siebie hałasy w obcym pokoju. Wyskoczyłam na równe nogi i spojrzałam na wszystkich krzątających się po pomieszczeniu ludzi. Nora była jedyną osobą, którą rozpoznałam w tym tłumie.
"Pani, czy wszystko w porządku?" – zapytała.
"C-co się dzieje?" – zmarszczyłam brwi
















