SERAPHINA
Zmrużyłam oczy, gdy uderzył w nie jasny promień światła. Powoli je otwierałam, aż w pełni przyzwyczaiły się do blasku. Kiedy w końcu to zrobiłam, powitał mnie znajomy sufit mojego pokoju. Wyglądało na to, że przespałam całą noc tuż po ceremonii odrzucenia.
Podniosłam się, ale całe ciało rwało mnie z bólu. Wzięłam głęboki oddech, po czym oparłam się plecami o ścianę, by złapać równowagę.
















