SERAPHINA
"Zjedz coś. Nic nie jadłaś od momentu startu", mówi, podczas gdy stewardesa przygotowuje stolik przed moim fotelem.
"Nie jestem głodna", odpowiadam, nie podnosząc oczu, nie mając odwagi na niego spojrzeć.
Straciłam rachubę, jak długo już lecimy. Nie mam pojęcia, jak długo potrwa lot z powrotem do pałacu. Kiedy wraz z Lilią uciekłyśmy, wymagało to z naszej strony wszystkiego, by uciec. Za
















