SERAPHINA
Chodziłam tam i z powrotem przed drzwiami. Nie wiedziałam, co dzieje się w środku, a to oczekiwanie mnie zabijało.
"Seraphino, uspokój się. Wszystko będzie dobrze," próbowała mnie pocieszyć Lilia.
Nienawidziłam tego dręczącego uczucia w środku. Nie powinnam być aż tak poruszona. Nie planowałam przecież, że do siebie wrócimy. Właściwie odrzucałam go i wypierałam się go aż do momentu, w kt
















