SERAFINA
Gwałtownie się odwróciłam i zastałam go tuż przed sobą. Nasze twarze dzieliły zaledwie cale.
Złapałam łapczywie powietrze, gdy tylko poczułam jego znajomy zapach. Automatycznie zrobiłam krok do tyłu, by stworzyć między nami dystans, ale on od razu go zniwelował. Zrobił krok naprzód dokładnie w tej samej chwili, w której ja się cofnęłam; w końcu moje plecy uderzyły o drzwi.
"C-Co ty robisz
















