SERAPHINA
Byłam tak zagubiona w myślach, wracając do mojej komnaty. Gdy opuściłam gabinet Jego Królewskiej Mości, Lilia już czekała przed pokojem. Nie mogłam powstrzymać rumieńca na myśl, że mogła słyszeć te wszystkie dźwięki, które Jego Królewska Mość i ja wydawaliśmy wewnątrz komnaty.
W drodze powrotnej do pokoju nagłe wpadnięcie na kogoś, z kim zupełnie nie miałam ochoty się spotykać, było osta
















