SERAPHINA
Otworzyłam oczy i powitał mnie znajomy sufit mojej komnaty. Ale gdy tylko w pełni odzyskałam przytomność, ból uderzył we mnie niczym piorun. Wszystko mnie bolało. Czułam zaskoczenie, że w ogóle wciąż żyję.
Straciłam rachubę, ile razy błagałam go, by przestał. Jednak moje prośby wydawały się być dla niego jedynie zaproszeniem do kontynuowania i popychania mnie jeszcze dalej. Nawet nie pam
















