SERAPHINA
Szybko wyrwałam się z jego ramion i odepchnęłam go, tworząc między nami dystans. Co ja sobie myślałam, przytulając tego mężczyznę na widoku? Nie mówiąc już o tym, że Lilia była tuż obok i wszystko widziała. Serce łomotało mi w piersi, gdy dotarła do mnie rzeczywistość. To było lekkomyślne. To było niebezpieczne. Czy naprawdę byłam aż tak zdesperowana, by kusić los?
Rozejrzałam się, by sp
















