SERAPHINA
Szłam przed siebie, nie wiedząc, dokąd zmierzam. Założyłam, że zajmę ten sam pokój co wcześniej, więc tam właśnie się skierowałam. Mój umysł był spowity mgłą. Emocje kłębiące się we mnie były dezorientujące. Wciąż myślałam o Annie. Jej nagłe pojawienie się wciąż budziło moje zmieszanie. Mimo mnóstwa pytań zalewających moją głowę, nie próbowałam szukać na nie odpowiedzi. Nie zamierzałam z
















