SERAPHINA
Szybko wyciągnęłam sztylet i skierowałam go w stronę Anny. Może i była częścią przeszłości Cassiana, ale nie wiedzieliśmy, czy nie należała do grona tych, którzy go zdradzili.
"Nie chcę cię zabić. Ale zrobię to, jeśli będę musiała. Zejdź nam z drogi i pozwól nam przejść" – powiedziałam jej.
Na jej twarzy nie było widać ani cienia strachu. To sprawiło, że moje podejrzenie, iż jest częścią
















