SERAPHINA
"Pani, czy planujesz gdzieś wyjść?" zapytała Lilia, a w jej oczach malowała się wyraźna ciekawość, gdy zauważyła, że szykuję się do wyjścia.
Nie przewidziałam przybycia Lilii. Gdybym się tego spodziewała, wyszłabym znacznie wcześniej. Teraz musiałam szybko wymyślić sposób, by niepostrzeżenie opuścić pałac.
"N-nie," wyjąkałam, wodząc nerwowym wzrokiem po komnacie w desperackiej próbie wym
















