SERAPHINA
Zamknęłam oczy i wypuściłam z siebie westchnienie ulgi, czując, jak napięcie opuszcza moje ciało. Tak bardzo bałam się, że to będę ja, ale na razie byłam bezpieczna.
Isabelle, piękna i pewna siebie kobieta, wyglądała na zadowoloną z ogłoszenia. Wstała z gracją i ukłoniła się przed królową, po czym opuściła jadalnię z dumnie uniesioną głową. Pozostałe kobiety wymieniały spojrzenia, jedne
















