SERAPHINA
"Kładziemy się spać? Miałyśmy długi lot i potrzebujemy trochę odpoczynku. Niezależnie od tego, jaki jest powód twojego przybycia tutaj, sugeruję, żebyś wrócił jutro", powiedziałam bez ogródek. Nawet nie zadawałam sobie trudu, by ukryć irytację.
„Pani!” wydyszała Lilia u mojego boku, przerażona moim tonem. Jej szeroko otwarte oczy przeskakiwały między mną a królem, jakby obawiała się, że
















