PUNKT WIDZENIA ADDIE
Nie potrafiłam sobie przypomnieć, kiedy Kill po raz ostatni tak naprawdę ze mną rozmawiał. W sensie: naprawdę rozmawiał, a nie tylko rzucał w moją stronę te swoje chłodne, krótkie rozkazy. Ostatnio głównie udawał, że w ogóle mnie tu nie ma. Każdego ranka budziłam się z nadzieją, że dzisiejszy dzień będzie inny, że może w końcu spojrzy na mnie tak, jak kiedyś. Ale nie. Znowu t
















