Punkt widzenia Sery
Poranne słońce wpada przez okna, tworząc jasne plamy na podłodze w salonie. Siedzę na kanapie z podwiniętymi nogami, dokładnie tak, jak robiłam to, gdy byłam mała. Mama siedzi obok mnie, a jej kawa stygnie na stole. Nie możemy przestać patrzeć w telewizor.
Prezenter ciągle mówi o pożarze w więzieniu, aż w końcu padają te słowa – Adeline Vance nie żyje.
– Naprawdę odeszła – szep
















