POV Elary
Nigdy wcześniej nie walczyłam z wyrzutkiem, ale miałam się właśnie przekonać, jakie to trudne. Gdy jeden z nich rzucił się na mnie, skoczyłam, unikając go o włos, i przetoczyłam się po ziemi, po czym zerwałam się na nogi i pędziłam na oślep w stronę lasu przed nami. Musiałam ich rozdzielić, jeśli miałam mieć jakiekolwiek szanse na przeżycie. Nymira chętnie przystała na ten plan. Czułam,
















