POV Zarica
Wiedziałem, że Garrick nas nie zawiedzie. Nigdy w to nie wątpiłem. Spuściłem wzrok na Elarę, której oddech w ciągu ostatniej godziny stawał się coraz spokojniejszy; jej rany zaczynały się goić, więc plecy nie były już tak zakrwawione, mimo że wciąż miała na sobie tę podartą koszulę i ubrania z wcześniej. Podczas snu wyglądała niemal spokojnie, z zamkniętymi oczami i głową zwróconą w bok
















