POV Elary
Wataha stoi w komplecie. Panuje absolutna cisza. Jedynymi dźwiękami, jakie słychać, jest szum wiatru w koronach drzew i świergot ptaków. Wszyscy zebrali się, by zobaczyć to wiekopomne wydarzenie. Na wielu twarzach w tłumie widać grymasy. Nagle rozlegają się głośne krzyki, gdy jako pierwszy z lochów zostaje wyciągnięty Beta Garris. Jego plecy są całe zakrwawione od świeżych uderzeń batem,
















