Punkt widzenia Elary
Zanim docieram do domu, moja ręka pulsuje bólem. Boli tak bardzo, że przyciskam ją do piersi, przekraczając próg. Przygotowuję kolację i zostawiam ją na stole, po czym szybko uciekam do swojego pokoju, nie mając apetytu. Na szczęście ojciec i macocha nic nie mówią; być może wyczuwają, że lepiej zostawić mnie w spokoju, albo starają się utrzymać w domu spokój, bym mogła dalej p
















