POV Vareka
– Powieś te światełka na tamtych drzewach – poinstruowałem omegę niskim głosem, zadzierając głowę, by na nie spojrzeć, po czym odwróciłem się, by podejść do innej omegi i wpadłem na coś na mojej drodze. A raczej na kogoś.
– Vespera. – Mój głos był chłodny, gdy tak stałem i przyglądałem się jej w milczeniu. Zaric pojawił się niemal znikąd obok mnie; obaj zastanawialiśmy się, co ona, u li
















