POV Vareka
To stało się tuż po północy. Gdy staliśmy na zewnątrz, czekając, aż zegar wybije dwunastą, wreszcie nadszedł moment, na który mój brat i ja czekaliśmy. Niewyobrażalny ból przeszył moje ciało, zmuszając mnie do upadku na podłogę; moje kończyny wymachiwały bezładnie, gdy moje kości zaczęły powoli łamać się, przemieszczać i dopasowywać. To było potworne cierpienie. Coś, czego nigdy wcześni
















