POV Elary
– Jest was dwóch – zauważył, a moje serce zamarło, gdy wypowiedział na głos to, czego najbardziej się obawiałam. – Dlaczego jeden z was nie odrzuci Elary i nie zaakceptuje Vespery? W ten sposób wszyscy będą szczęśliwi i nikt nie zostanie skrzywdzony.
Nie. Nie, nie, nie. Najgorszy scenariusz, jaki sobie wyobrażałam i którego się lękałam, został właśnie wyłożony na stół, wypowiedziany z ta
















