POV Vareka
Moja wściekłość jest niemal namacalna, gdy wpatruję się w ojca i Morrigan Kravan. Otaczają ich członkowie stada, a starszyzna stoi z boku, obserwując ceremonię – prostą w formie, ale wystarczającą, by ich wszystkich zadowolić. Mój ojciec zrobił dokładnie to, co obiecał; starsi byli usatysfakcjonowani, podobnie jak stado. Ja natomiast nie byłem, i Zaric również.
– Ja, Alfa Kaelen, niniej
















