Perspektywa Elary
Kiedy mężczyźni mnie chwycili, poczułam pierwsze ukłucie strachu. Szarpnęli mną brutalnie, stawiając na nogi, i zaczęli wywlekać z celi. Byli bezwzględni, nie dbali o to, czy sprawiają mi ból. Widziałam moich partnerów desperacko walczących, by się do mnie dostać; na ich twarzach malowała się wściekłość, mimo że przegrywali tę walkę, osłabieni tojadem, który nam wstrzyknięto. Gdy
















