POV Vareka
Dzięki Bogu, że z Elarą wszystko w porządku. Przez chwilę moje serce zamarło, gdy zobaczyłem alfę renegatów zmierzającego prosto w jej stronę, i przeklinałem swoją głupotę, że zostawiłem ją tak bezbronną. Nigdy nie przypuszczałem, że Elara spróbuje przebić mu pierś wielką gałęzią albo że będzie walczyć, torując mi drogę do wykończenia drania, zakończenia zagrożenia i pozwolenia nam na c
















