Punkt widzenia Elary
Uścisk mojego ojca był silny. Zwalczyłam w sobie pragnienie zblednięcia i starałam się ze wszystkich sił wyglądać niewinnie, gdy piorunował mnie wzrokiem.
– Dokąd to, według ciebie, idziesz? – warknął, a ja robiłam co mogłam, by nie obejrzeć się na las, z którego właśnie przyszłam.
– Z powrotem do domu – wydukałam, podczas gdy on nadal mi się przypatrywał ze sceptycznym wyraz
















