POV Zarica
Czuję, jak ręka Elary drży w mojej dłoni, gdy Starszy Orenth przemawia. Zwraca się do Vespery, która wciąż przybiera pozę ofiary, a jego głos zmienia się na łagodniejszy, co sprawia, że krzywię się z niechęcią. – Vespero, bardzo chciałbym usłyszeć, co masz do powiedzenia, jeśli czujesz się na siłach, by mówić – powiedział, poklepując ją po dłoni.
Miałem ochotę roześmiać się na głos z ni
















