POV Elary
Słowa po prostu same wyrwały się z moich ust. Bliźniacy wyglądali na zbitych z tropu, oszołomionych moją deklaracją. Powtarzałam sobie, że chcę poczekać, że nie jestem gotowa, ale prawda była taka, że bałam się zrobić ten kolejny krok. Bałam się pozwolić im się ze mną złączyć, bo to oznaczało, że nie będzie już odwrotu. Nie będzie odrzucenia, odchodzenia ani uciekania, gdy już się to dok
















