POV Elary
Słyszę pisk Vespery, gdy wchodzę bezszelestnie do kuchni, szeroko ziewając. Jej twarz jest rozpromieniona, a Morrigan bez przerwy ją przytula. Vespera uśmiecha się do mnie złośliwie, gdy zaczynam szykować dla wszystkich śniadanie. "Zapomniałaś, jaki dziś dzień?" pyta zgryźliwie, zadzierając nosa do góry i zachowując się wyniośle.
Jakbym mogła zapomnieć. Podczas gdy wszyscy inni będą ucze
















