– Wydaje mi się, że kieszonkowe, które ci daję, to więcej niż zarabiasz w swojej pracy – zauważył Alaric.
Elara skinęła głową.
Alaric wziął głęboki oddech, by stłumić irytację. – Rzuć tę pracę, a będę ci płacił trzydzieści tysięcy miesięcznie. Będę ci też kupował wszystko, co zechcesz. Co ty na to?
Elara posłała mu dziwne spojrzenie. – Myślałam, że w kwestii pracy doszliśmy do porozumienia, panie
















