Julian wstał gwałtownie, oświadczając: "Dziadku, jeśli upierasz się przy takim zachowaniu, nie widzę sensu kontynuowania tej rozmowy".
"Zatrzymaj się!" – ryknął Alistair.
Julian stanął jak wryty.
"Julianie, dorosłeś. Jesteś teraz niezależnym mężczyzną. Nie chcę uciekać się do tych samych siłowych taktyk, które stosowałem, gdy byłeś dzieckiem. Mam nadzieję, że wykażesz się odrobiną dojrzałości i ud
















