Elara mu przerwała. "Panie Ashford, jeśli nie ma pan nic więcej do mnie, wracam do pracy."
Julian mógł tylko kiwnąć głową.
Elara wróciła do działu projektowego z kopertą w dłoniach. Jakby wyczuwając jej kiepski nastrój, Chloe nie rzuciła się na nią z plotkami, ale zamiast tego obdarzyła ją gestem wsparcia.
W południe Chloe rzuciła spontanicznie: "Elaro, dzisiejszy lunch jest na mój koszt, a nie tw
















