– Alaricu Kingsleyu, jak bardzo można nie mieć wstydu? – zapytał sarkastycznie Julian.
– Co wywołuje u pana taki lęk, panie Ashford? Seks między małżonkami raczej nie może być nazwany haniebnym, prawda? Nie mów mi, że taki dorosły facet jak ty wciąż jest prawiczkiem! – droczył się Alaric.
Julian wziął łyk alkoholu, by zamaskować swój smutek.
– Panie Ashford, ten bar słynie z pięknych kobiet. Wysta
















