– Usuniesz je – powiedział bezdusznie Alaric.
Elara zbladła, czując się tak, jakby ktoś raz za razem wbijał jej nóż prosto w serce za sprawą tych dwóch słów.
– Nie chcesz własnego dziecka? – Wymusiła uśmiech.
– Moje dziecko urodzi tylko ta kobieta, którą kocham. Jeśli jesteś w ciąży, polecę komuś umówić cię na wizytę lekarską. Pojedziesz do szpitala i dokonasz aborcji. – Mówił z chłodem, niczym po
















