Elara wydęła wargi, próbując wyrwać się z objęć Alarica, ale ten przytulił ją jeszcze mocniej. – Nie ruszaj się. Pozwól mi cię trochę potrzymać. Mam wrażenie, że nie robiłem tego od wieków.
Kobieta posłusznie znieruchomiała.
– Co ty robisz przy oknie o tej porze? W nocy jest chłodno. Możesz się przeziębić.
– Czy w ogóle by się pan zmartwił, gdybym się przeziębiła, panie Kingsley?
– A dlaczego miał
















