– Prawnicy się tym zajmują. Powinniśmy móc wkrótce wyjść – zapewnił ją Julian.
Alaric stanął obok Elary, objął ją w pasie i wyznał bezwstydnie: – Tak, Genevieve dzwoniła powiedzieć, że ona i dziecko tęsknią za mną i chcą, żebym spędził z nimi czas. Nie miałem okazji pojechać, bo twój tak zwany przyjaciel mnie sprał.
Elara była przez chwilę oszołomiona. Potem zachichotała i zapytała: – Więc tak zac
















