"Tak, to tutaj. Chociaż nasza rodzina przyjeżdża tu tylko raz w roku, wynajmujemy ludzi do opieki nad domem. Willa jest całkiem czysta. Dlaczego nie wejdziesz i nie posiedzisz przez chwilę? Wiesz przecież, że moi rodzice traktują cię jak własnego syna" – Vivienne zaprosiła go do środka.
Julian zerknął na nią łagodnie. "Pani Vanderwaal, nadal nie znamy się zbyt dobrze, więc proszę przestać stroić s
















