„Pani Vanderwaal, mam nadzieję, że nie zrozumiała mnie pani źle. Spoglądam na sytuację wyłącznie obiektywnie. Jeśli mój ton był zbyt ostry, przepraszam. Jeśli nie ma już żadnych spraw, proszę wrócić do swoich obowiązków. Muszę omówić z Elarą inne kwestie”.
Julian wyprosił Vivienne ze swojego biura.
Vivienne wstała. Posyłając Elarze lodowate spojrzenie, podeszła do drzwi.
Zatrzymała się w progu i o
















