Przyjaciele Alarica byli nie tylko bogaci i wpływowi, ale także przystojni. Prawdę mówiąc, dorównywali mu urodą.
Sebastian zaśmiał się. „Elara, chodź tutaj i usiądź. Jesteście małżeństwem od czterech lat i gdyby nie nasza prośba, on nadal trzymałby cię w ukryciu. To marny z niego przyjaciel. Chodź, usiądź z nami, a jego zostaw dziś w spokoju”.
Elara niezwłocznie podeszła, co zaskoczyło Sebastiana
















