Elara pokazała znak OK i powiedziała: „Nie martw się. Zadzwoń, jeśli coś się stanie. Bądź spokojna, dobrze zaopiekuję się moim maleństwem”.
Następnie weszła do windy i zjechała na dół.
Elara złapała taksówkę i wróciła do swojego mieszkania w mieście. Wjechała windą na swoje piętro i ruszyła pod drzwi. W chwili, gdy otwierała zamek kluczami, ktoś pociągnął ją do środka z potężną siłą. Zanim się zor
















