"Uh, um, nic, tylko tak się zastanawiałem, może powinienem zabrać Leo do szkoły, trochę się spóźnia..." Głos Liama ucichł, gdy zobaczył, jak wyraz twarzy Dominica staje się coraz mroczniejszy.
Dominic z wściekłości zacisnął pięści.
Nikt, absolutnie nikt, nigdy nie poddał jego cierpliwości takiej próbie jak Liam. Wszyscy słuchali jego słów, zanim jeszcze je wypowiedział. Ale ten kretyn na dole scho
















