Liam zaczął.
— Cześć, kochanie, to ja, twoja ukochana żona, Vivian Einstein. Tęskniłam za tobą, tęskniłam za nami i kocham cię, ja... —
Dominic prychnął, przerywając Liamowi.
— Kontynuuj — odchrząknął i zamilkł.
Liam westchnął i kontynuował.
— Chcę przeprosić za nieporozumienie, które zaszło lata temu; proszę, wróćmy do tego, co było kiedyś; wiem, że Leo musi teraz potrzebować swojej mamusi, a ty
















