"Wszystko jest twoje... Jeśli zgodzisz się zrobić to, o co cię prosiliśmy". Florence podeszła do drugiej kanapy i z gracją na nią opadła, owijając elegancko palce wokół kieliszka z winem.
Liam wpatrywał się w nieskazitelne pliki pieniędzy poupychane w torbie i nie mógł uwierzyć, że ktoś może mieć taką ilość gotówki, po prostu rzuconą do torby.
Liam na chwilę zamilkł, ale nie dlatego, że rozważał i
















