Cody zobaczył go i uśmiechnął się zuchwale, podszedł do niego i położył dłonie na klatce piersiowej Hayesa. — Nie pragniesz mnie? — zapytał.
Hayes zacisnął pięści. — Nie zamierzam uprawiać z tobą seksu, Cody — oświadczył.
Cody przysunął się i ugryzł Hayesa w szyję. — Zgadza się, nie zamierzasz, ja chcę tylko spróbować i obiecuję, że nie będę cię więcej niepokoił. — Oblizał wargi Hayesa, po czym op
















