Liam nie spodziewał się, że będą aż tak silni, ale z całych sił starał się unikać ciosów i kontratakować. W ostatecznym rozrachunku mieli jednak przewagę liczebną, a on wciąż był osłabiony.
Nie zamierzał się jednak poddawać. Udało mu się już znokautować dwóch z nich.
– Ugh! – jęknął, gdy drugi z napastników wymierzył mu kopnięcie prosto w przeponę.
Zataczał się do tyłu, ale utrzymał równowagę. Zau
















