Liam zacisnął mocno powieki i przygryzł wargę, żeby nie wydać z siebie żadnych zmysłowych dźwięków.
To nie miało być zmysłowe, to miało być irytujące. Kiedy jednak poczuł długie i silne palce Dominica krążące po jego talii, niebezpiecznie zbliżające się w stronę bielizny, ogarnęła go przytłaczająca potrzeba.
Jak miał mu się teraz oprzeć?
Dominic zauważył, że oddech Liama znacznie przyspieszył i uś
















