„Ktoś tu zaczyna uwielbiać to miejsce” – Cody udawał, że mówi do siebie, gdy wychodzili z siłowni.
Liam zignorował go, wiedząc, że to o nim mowa.
Ale, bądźmy szczery, pobyt w Arboretum sprawiał mu pewną przyjemność. To mogła być jedyna rzecz, jaka kiedykolwiek mu się tu podobała.
„Nie masz zamiaru się przyznać, co?” – Cody zastąpił mu drogę z wyciągniętymi ramionami, unosząc na niego brwi.
„Przesu
















